5 filmów, które musi zobaczyć każdy ateista

Klatka końcowej sceny filmu "Żywot Briana" ("Monty Python's Life of Brian") (1979)
Klatka końcowej sceny filmu "Żywot Briana" ("Monty Python's Life of Brian") (1979)
Mój osobisty ranking pięciu najlepszych filmów, których motywem przewodnim jest ateizm i krytyczne spojrzenie na religię.

5. „The Ledge” (2011)
 
Tytułowy gzyms, to miejsce gdzie scenarzysta “The Ledge” postanowił poddać ateizm testowi. Gavin (gra go znany ze świetnej roli w filmie “Hooligans” Charlie Hunnam) jest ateistą, który z jakiegoś powodu postanawia popełnić samobójstwo. Ma go odwieść od tego psycholog policyjny Hollis (Terrence Howard), sam borykający się ze swoimi problemami. Nie będzie to jednak tylko pogawędka z morałem. "The Ledge" to rasowy thriller.



Czytaj też: Jak zaprojektować religię doskonałą, która przetrwa wieki i zdobędzie miliony wyznawców

Na ekranie zobaczymy także Liv Tyler, Patricka Wilsona i Christophera Gorhama. Kawał świetnego kina, przystojny i dobry ateista i wielkie, ważne pytania.


4. „Obóz Jezusa” („Jesus Camp”) (2006)

Ten film dokumentalny porusza delikatny temat wpajania religii dzieciom. Obóz Jezusa to letnie kolonie dla najmłodszych w USA, gdzie zamiast gry w piłkę czyta się Biblię, oprócz zażywania słońca jest dużo modlitwy, a przy ognisku z kiełbaskami śpiewa się religijne pieśni.
 
Brzmi sielsko? Spojrzenie w oczy płaczącego histerycznie w religijnym uniesieniu dziecka daje nam potężne wątpliwości.


3. „Wiara czyni czuba” („Religulous”) (2008)

Bill Maher – to nazwisko dla wielu, będzie już wystarczającą zachętą do obejrzenia tego filmu. Satyryk w swojej komedii dokumentalnej zabiera nas do Jerozolimy, Watykanu, Salt Lake City i wielu innych miejsc, gdzie dyskutuje z ludźmi różnych wyznań i światopoglądów.

Czytaj także: Religia na krańcu świata. Czy mamy prawo oceniać czyjeś wierzenia?
 
Duża dawka humoru, często prześmiewczego, więc osoby, których uczucia religijne łatwo urazić, nie powinny tego filmu oglądać.


2. “Było sobie kłamstwo” („The Invention of Lying”) (2009)

Film w którym główną rolę wziął na siebie Ricky Gervais, znakomity brytyjski komik (który także pracował przy scenariuszu i reżyserii). W świecie granego przez niego Marka nie ma kłamstwa. Wszyscy mówią sobie najbrutalniejszą prawdę prosto w oczy i oczywiście bezgranicznie wierzą we wszystko. Pewnego dnia jakimś cudem Markowi udaje się skłamać. Wykorzystuje tę umiejętność w niezbyt szczytnych celach – do zdobycia kobiet, sławy i pieniędzy.

Przeczytaj: Jestem ateistą. Czy polscy niewierzący są prześladowani?

Gdy jednak jego matka leży umierająca w szpitalu, żeby ułatwić jej odejście zmyśla historię o tym, co znajduje się po drugiej stronie. Na jego nieszczęście, rozmowę podsłuchują pielęgniarki. I tak Mark wynajduje religię...


1. "Żywot Briana" („Monty Python’s Life of Brian”) (1979)

Parodia najważniejszego dla chrześcijan fragmentu największego bestsellera na świecie – Biblii. "Żywot Briana" jest kopalnią gagów religijnych. Członkowie Monty Pythona rozprawiają się bezpośrednio z chrześcijaństwem, ale wiele ich żartów dotyczy wszystkich religii. Absolutne arcydzieło brytyjskiego humoru.


Oczywiście to nie wszystkie filmy, które mógłbym polecić. Do głowy na szybko przychodzą mi jeszcze "Człowiek z Ziemi" ("The Man from Earth") (2007), "Źródło wszelkiego zła?" ("The Root of All Evil?") (2006), "Messiah" (2005) i "The God Who Wasn't There" (2005). Dodalibyście coś jeszcze do tej listy?

Dlaczego polecam te filmy przede wszystkim ateistom? Niewierzący znajdą tam to, co lubią najbardziej – mnóstwo ciekawych i ważnych pytań.

Pamiętajcie – zawsze patrzcie na jasną stronę życia!

W komentarzach polecacie jeszcze filmy: "Dogma" (1999), "Kidnapped for Christ" (2006), "Konklawe" ("The Conclave") (2006), "Ostatnie kuszenie Chrystusa" ("The Last Temptation of Christ") (1988), "Agora" (2009), "Jabłka Adama" ("Adams æbler") (2005), "Wrogowie rozumu" ("The Enemies of Reason") (2007); dyskusję "The Four Horseman" (2007); i serial "Rodzina Borgiów" ("The Borgias") (2011-).

Trwa ładowanie komentarzy...