Jezus Chrystus nie umarł na krzyżu… tylko został wzięty wprost do Nieba

Imię Jezusa Chrystusa – Isa – zapisane w alfabecie arabskim. Muzułmanie bardzo serio traktują zakaz tworzenia obrazów na podobieństwo ludzi, dlatego tak rozwinęła się u nich sztuka kaligrafii
Imię Jezusa Chrystusa – Isa – zapisane w alfabecie arabskim. Muzułmanie bardzo serio traktują zakaz tworzenia obrazów na podobieństwo ludzi, dlatego tak rozwinęła się u nich sztuka kaligrafii Fot. بلال الدويك / http://bit.ly/1kwLMBh / CC BY-SA http://bit.ly/1iG2HiW
Jezus Chrystus nie umarł na krzyżu. Bo czyż możliwe jest, żeby rasul (prorok), a tym bardziej al-Masih (Mesjasz) zrodzony przez Marjam al-Azra (Marię Dziewicę) zginął niczym ostatni złoczyńca?

Według najpowszechniejszej wersji islamu Jezus Chrystus, znany w świecie muzułmańskim jako Isa, nie umarł na krzyżu (chociaż tak to wyglądało), tylko został osobiście wzięty przez Boga do swojego Królestwa. Skąd takie przekonanie? Z Koranu oczywiście.



4:157 I za to, że powiedzieli: "zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii, posłańca Boga" – podczas gdy oni ani Go nie zabili, ani Go nie ukrzyżowali, tylko im się tak zdawało; i, zaprawdę, ci, którzy się różnią w tej sprawie, są z pewnością w zwątpieniu; oni nie mają o tym żadnej wiedzy, idą tylko za przypuszczeniem; oni Go nie zabili z pewnością.

Ale skąd wzięła się w Koranie ta odmienna interpretacja, przecież święta księga muzułmanów opiera się na Biblii? Ta część historii Jezusa mogła trafić do niej poprzez apokryfy. A konkretnie poprzez herezję gnostyka Bazylidesa (ur. ok. 85 r. – zm. 145 r.).

Poświęcenie Cyrenejczyka?
Ten z pochodzenia Syryjczyk działał w Aleksandrii w Egipcie. Czerpał z nauk doketyzmu (gr. dokein – wydawać się, mniemać, przypuszczać) sekty, która twierdziła, że Jezus był bytem bardziej boskim czy duchowym (a nawet iluzorycznym) niż ludzkim.

Co konkretnie mówił Bazylides o śmierci Jezusa Chrystusa? Uważał on, że na krzyżu zginął zamiast niego Szymon z Cyreny – i to niekoniecznie z własnej woli (postać znana chrześcijanom z ewangelicznej opowieści jakoby Cyrenejczyk, przypadkowy przechodzień, miał pomóc Jezusowi Chrystusowi nieść krzyż; podczas Drogi Krzyżowej jest to piąta stacja).

Wyznawcy tej doktryny, zwani bazylidianami, działali jeszcze wiele wieków później i mogli zainspirować wczesnych muzułmanów. Możliwe też, że jak twierdzą niektórzy badacze, wczesny islam był twardą religią, gdzie nie było miejsca na pognębionego w taki sposób proroka i po prostu wyznawcy „naprawili” przekaz Biblijny na swoją modłę.

--------------------------------------------------------------------------------------------

Zainteresował Cię ten tekst? Chcesz poznać inne alternatywne wersje historii Jezusa Chrystusa? Polub ten tekst, napisz komentarz i zajrzyj jutro na mojego bloga po kolejną porcję.

Trwa ładowanie komentarzy...